paź
Dzisiaj mamy dzień, w którym sieć komórkowa spod znaku słońca znika z oferty GG Network. Dlaczego?
Tak przynajmniej twierdzi GG Network. Ja się tylko pytam, jakim cudem? Na naszym rynku działa ok. 13 operatorów wirtualnych, GG Network jest trzecim w historii operatorem, któremu się nie udało… Skoro struktura polskiego rynku komórkowego jest nieodpowiednia, to jakim cudem pozostali operatorzy wirtualni zdołali się do tej pory utrzymać?
Spójrzmy na samą ofertę GaduAIR. Zakładając, że konto zasilamy przynajmniej raz w miesiącu, obowiązują nas stawki: 2 gr/SMS do wszystkich (prócz Play), 19 gr/minuta do wszystkich polskich sieci (prócz Play), w dodatku darmowy pakiet internetowy (100MB za doładowanie 30 zł) + darmowy komunikator Gadu-Gadu. Do tego bajery takie jak jeden numer telefonu i GG, wiadomości z GG dochodzące jako SMS itp. Z taką ofertą GaduAIR przez długi okres czasu zajmowało pierwsze miejsce w rankingu My-Mobile. Stawki te jednak są sporo zaniżone. Przypomnijmy, że GaduAIR korzystało z infrastruktury Polkomtela – operatora sieci PlusGSM, w której to za SMSa płacimy 19 groszy, a za minutę połączenia aż 59 groszy (oferta podstawowa, taryfa Simplus). Oczywiście koszty można obniżyć pakietami, ale i tak GaduAIR miało zdecydowanie tańszą ofertę niż oferował Plus. Niewątpliwie zatem niskie stawki mogły mieć wpływ na nieopłacalność projektu. Dla porównania poniżej przedstawiam stawki u innych operatorów korzystających z infrastruktury Polkomtela:
- Carrefour Mova: 13 gr/SMS, 25 gr/minuta, 5 gr/50 kB danych
- FreeM: 14 gr/SMS, 28 gr/minuta, dostęp do Internetu teoretycznie darmowy
- Diallo: 15 gr/SMS, 35 gr/minuta
- FM Group Mobile: 15 gr/SMS, 29 gr/minuta
Gdyby choć trochę podwyższyć ceny, myślę, że projekt byłby bardziej opłacalny, a oferta nadal atrakcyjna. Dorzucę jeszcze informację, że doładowania można było kupować w ramach programu GaduAIR Diler, co było bardzo opłacalne. Na Allegro doładowanie 30 zł można było kupić już za 25, najtaniej udało mi się znaleźć za 18!
Inną istotną rzeczą jest grupa docelowa. MVNO z reguły wypełnia jakąś niszę. I tak: mBank mobile dla klientów banku mBank, Mova dla klientów Carrefoura, Diallo, dla klientów Dialogu… a GaduAIR? Dla ludzi młodych
To jednak zbyt szeroka grupa. Zanim jednak omówię grupę docelową, chciałbym zwrócić uwagę na to, gdzie widzieliście reklamy GaduAIR… w GG? A oprócz GG? Stawiam, że nigdzie ich nie dostrzegliście
Skoro zatem GG Network skupia się na użytkownikach komunikatora Gadu-Gadu 10, to trzeba zauważyć, że tacy użytkownicy to jeszcze nie młodzież, a bardziej dzieci… Szczególnie fani GG 10 przypominają 13 letnich pokemonów, którzy nie mają co robić tylko wysyłają sobie prezenty i kupują opisy graficzne. Ok, może i taka grupa docelowa chętnie kupuje prezenciki, ale nie startery GaduAIR. Czemu? Bo jeśli mają telefon, to go kupili im rodzice, często w promocji u większego operatora, więc są związani umową. A jeśli nie mają telefonu, to GaduAIR ich nie oferowało. Na co dzieciakowi starter bez telefonu? Choćby były na nim darmowe rozmowy przez rok, to bez telefonu niewiele się zdziała
Tak więc reklamowanie się tylko w GG było kiepskim pomysłem. Wyjście z założenia, że jest też sporo użytkowników starszych, którzy chętnie zakupili by starter też jest błędne. Taki albo już nie zwraca uwagi na reklamy w GG, albo przez ich nachalność je ignoruje, być może usuwa… już nie wspomnę, że wielu nie używa oficjalnego klienta Gadu-Gadu. Tak więc śmiem twierdzić, że reklama trafiła nie do tych osób, do których powinna. Mało tego – uważam, że przeciętny użytkownik WTW bardziej by się zainteresował ofertą GaduAIR niż przeciętny user Gadulca… Swoją drogą kto by mnie nie pytał w jakiej sieci miałem telefon, to zawsze na odpowiedź robiono wielkie oczy… Nie dziwię się – tych reklam chyba faktycznie nikt nie czyta ![]()
Ok. Czyli z tego akapitu mamy już kolejne powody:
- reklama tylko w mediach GG Network (praktycznie brak kosztów z tym związanych)
- reklama trafiająca do złego odbiorcy
- brak sprzedaży telefonów
Ok, dorzućmy jeszcze formę dystrybucji… Kiedy pytałem w sklepie o starter GaduAIR, panie sprzedawczyni patrzyły na mnie jak na kosmitę… “Nie mamy czegoś takiego” - tyle się można było dowiedzieć… również w punktach, które wskazane były na stronie internetowej operatora. Jedynym sklepem jaki znalazłem, w którym wiedziano co to za sieć, był Cropp…. generalnie to sklep z ciuchami, a nie starterami i kto by pomyślał, że akurat tam można by kupić starter. I w sumie to dobra myśl, bo sprzedawcy zawsze mówili mi, że “skończyły się i czekają na dostawę”… W tej sytuacji zostaje tylko zamówienie online. Przypomnę, że 13 latek raczej sam tego nie wykona
Zastanawiam się, czemu wszystkie projekty GG Network (poza klientami Gadu-Gadu) są takimi wielkimi niewypałami i dodatkowo: jak można zmarnować taki projekt, który akurat faktycznie był czymś innowacyjnym?
Prócz tego, że operator zwija działalność, są jeszcze dwie niemiłe sprawy. Pierwsza to wypłata środków. Jeśli masz sporo na koncie, to możesz odzyskać pieniądze, ale wtedy nie możesz przenieść numeru. Czyli albo wypłacamy kasę i tracisz numer, albo tracisz kasę, ale zachowujesz numer telefonu (w innej sieci). Troszkę nie fair.
Druga związana jest z numerem GG. Jeśli podrukowałeś sobie na wizytówkach numer GG i numer telefonu jako jeden numer, to masz problem
Numer Gadu-Gadu identyczny z numerem telefonu zostaje usunięty. Tak więc również osoby, którym podałeś numer telefonu jako numer GG właśnie straciły kontakt z Tobą (chyba, że korzystały z Gadu-Gadu 10 i jednocześnie miałeś połączone numery telefonu z GG).



Wpisz treść komentarza