lip
Pamiętacie Nokię 3310? Na pewno
Każdy zna ten telefon dość dobrze. Nie wątpliwie budzi on sentyment u wielu z nas, ale… czy zamieniłby ktoś z Was nowiuśki telefon, dajmy na to iPhone’a na ową Nokię? No nie. Pomijając fakt, że może być niemodny, to po prostu wielu funkcji w tamtejszym produkcie nie ma (np Internet, Java, Kalendarz, MMS, Aparat…).
Teraz wyobraźcie sobie sytuację, że nowszy iPhone właśnie nie posiada tych opcji – zero Internetu, aparat może i by był jeśli byśmy sobie dokleili jak w tej aukcji, zamiast dotykowego ekranu otrzymalibyście dotykową klawiaturę a Kalendarz byście dostali jako gratis – oczywiście papierowy, na ścianę… I jeszcze producent będzie twierdził, że jest to po prostu nowy trend i że to produkt innowacyjny! Fajnie?
Do czego zmierzam? Podobna innowacyjność została zastosowana w nowym GG 10.2. Przy okazji publikacji produktu jakim jest GG.pl (który w zamierzeniu twórców ma pokonać Facebooka), postanowiono jeszcze bardziej “utuczyć” oficjalnego klienta Gadu-Gadu. To utaczanie już nikogo nie dziwi, w słowniku polsko-polskim GG 10 tłumaczyć się nie długo będzie jako “wszystko to, czego nie potrzebujesz”.
Wraz z integracją z GG.pl klient Gadu-Gadu uwstecznił się wobec swojej poprzedniej wersji. Nigdy nie myślałem, że może być gorzej niż jest, a jednak. Proszę spojrzeć, edycja kontaktów:
Jak nazwać usunięcie opcji zaznaczonych na obrazku po lewo w nowszej wersji przedstawionej po prawo? Ciekawsze jest coś innego – opcja ukrywania przed wybranymi osobami również zniknęła. Jak to? Przecież GG.pl i GG10 to wzór godny naśladowania pod względem prywatności? Przynajmniej tak głosi wpis w biurze prasowym GG Network. Wiadomo nie od dziś, że GG ma problemy z prywatnością… o czym wspominamy nie tylko my.
Zamiast dbania o prywatność, w kliencie pojawił się nowy rodzaj prezentów – prezent na awatarze – widoczny dla wszystkich przez 24 godziny (koszt 2 zł + VAT).
Drugim przykładem uwsteczniania jest zmiana opisów. Dawniej pisaliśmy sobie opis kiedy chcemy (bez względu na stan) i do tego mieliśmy podręczną listę ostatnich 10 naszych opisów. Teraz opis możemy zmieniać tylko gdy jesteśmy zalogowani, a o historii opisów możemy sobie pomarzyć:
A no… opis nie zawsze jednak można zmienić:

Dlaczego tak się dzieje? Klientowi GG 10.x zarzucamy webowość – jak już wspominaliśmy – jest to pobieranie elementów programu z sieci w postaci aplikacji przeznaczonych do wykonania… w przeglądarce internetowej. Porównajcie sobie elementy GG10.2 do elementów interface’u GG.pl – wcale nie są przypadkowo niemal identyczne. Aktualnie GG10 co raz bardziej przypomina przeglądarkę internetową. Wspominaliśmy już nie raz z czym się to wiąże: awaria serwera = połowa opcji komunikatora nie działa, mimo, że w poprzednich wersjach programu nic złego się nie działo. Zwróć uwagę na każdy biały lub nieoskórkowany element programu – tam właśnie czyhają elementy programu pobierane z zewnątrz, zwróć uwagę ile i czy w ogóle takie elementy miały swoje miejsce w GG 8.
Przyjrzyj się teraz powyższym dwóm parom screenów i zastanów się: po co zmieniać coś, co było dobrze, a teraz działa o wiele słabiej niż wcześniej? Jeśli ktoś z odwiedzających studiuje informatykę, to od dawna powinien wiedzieć, że języki interpretowane są wolniejsze w działaniu niż kompilowane, a taką sytuację mamy właśnie w GG10.2 i uwaga do czasu interpretacji należy dodać czas jaki potrzebuje komunikator na pobranie elementów programu na dysk z internetu… Masz wolne łącze = GG działa wolniej.
Jeśli tak wygląda rozwój, to nadal jesteśmy w epoce kamienia łupanego. GG10 kierunek rozwoju ma dobry, tylko cholera: kto ustawił zwrot na przeciwny?
Na koniec proponuję każdemu niedowiarkowi zrobić test: zainstaluj GG10 build 10547, następnie załóż nowy profil. Po zalogowaniu wejdź na zakładkę “Zadzwoń” zwracając uwagę na to, jak długo się ładuje (od czasu kliknięcia do załadowania ostatniego elementu). Następnie to samo wykonaj na GG 10.2.1. Jest różnica?
I teraz już na prawdę na koniec, bo to taki trochę bonus, za to że dotrwałeś do końca tego wpisu.
Nie dawno dostaliśmy wyciekową betę… alphę(!) Gadu-Gadu 11. Nie zrezygnowano z QT ze względu na wersje na inne platformy, oczywiście nie zrezygnowano również z Webowości, która tutaj jest dość bardzo widoczna – strasznie dużo elementów jest pobieranych z serwerów HTTP. Klient jest jednak innowacyjny: posiada coś w stylu… hmmm… własnego pulpitu do zarządzania aplikacją? Sprawdź sam, jeśli masz mocne nerwy i stabilne łącze… to zapraszam: tak będzie wyglądało GG 11 (alpha, sporo błędów…).
EDIT1:
Cóż za genialny pomysł – ucinanie opisów na liście kontaktów:
W tym momencie zapewne wielu osobom przypomniało się GG 7.x…








To ja się też powtórzę: myślę że może max co dziesiąta osoba z Gadu-Gadu odwiedza strony GG Network, więc to nie jest miara. Jak masz Windowsa to odwiedzasz co chwilę MSN.com? Jak masz Operę to blogujesz na my.opera.com? Jak masz Sony Ericssona to siedzisz na ich stronkach co chwilę?
Pomiar WWW to nie pomiar komunikatorów. Nie mylmy tego ze sobą, to błąd rzeczowy.
Poza tym wielu ludzi nie używających GG korzysta np. z Blipa, więc wyniki www mogą być zawyżone. Zobacz które tagi komunikatorów są najpopularniejsze: najczęściej są to #AQQ/#WTW a nie #GG
Ok, komunikator jest ich głównym produktem, ale to nie jest strona WWW, żeby była uwzględniania w badaniu dla stron www.
Proszę bardzo: http://www.audyt.gemius.pl/pages/display/witryny-zasieg i http://www.audyt.gemius.pl/pages/display/aktywne-programy
Z Twojego toku myślenia wynika, że GG Network powinno mieć na pierwszym wykresie tyle samo, a nawet więcej niż na wykresie drugim (odnośnie komunikatora).
To, że strony www GG Network rosną, nie zaprzecza temu, że komunikator spada, chociażby Blip przyciąga sporo ludzi nieużywających GG, podobnie poczta GG ze względu na IMAP, OpenFM przez stronę www (jak ktoś nie ma GG) i wiele innych produktów.
BTW: http://gadunews.pl/news.php?readmore=413 Dziwne: AQQ i Spik znowu notują wzrost
przypadek?